Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jak ja iszow z Ameryky dodomu,
Strityw ja sa z kamaratom na morju.
– Zdorow, brate-kamarate, szczo nowe?
Cy ne chodjat k mojuj żeni panowe?
– Nit, ne chodjat, ona chodyt za nyma,
Aż sa za ńow szyre połe rozwywat.
Ona każe, że pro tebe obżyje,
Szczo zażenesz, to z panoma propyje.